Niezwykły jubileusz setnych urodzin obchodził 12 lutego 2026 r. Pan Władysław Szymonek, mieszkaniec Rodak – człowiek doświadczony przez historię, oddany pracy, rodzinie i lokalnej społeczności.
Z okazji jubileuszu setnych urodzin Pana Władysława w jego domu odbyło się uroczyste spotkanie z udziałem przedstawicieli samorządu i instytucji publicznych. Jubilata odwiedził Wójt Gminy Klucze - Norbert Bień, a towarzyszyli mu kierownik Urzędu Stanu Cywilnego – pani Nina Ziaja – oraz pani wicedyrektor Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Chrzanowie, którzy wspólnie złożyli dostojnemu Jubilatowi serdeczne gratulacje i najlepsze życzenia, przekazując przy tym kwiaty, okolicznościowe upominki oraz listy gratulacyjne: od wójta gminy, wojewody małopolskiego oraz Prezesa Rady Ministrów. Wicedyrektor ZUS wręczyła natomiast list gratulacyjny Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Z życzeniami przybyła również pani sołtys Barbara Wojnar w towarzystwie Pani Magdy Rutkowskiej.
Spotkanie przebiegło w serdecznej i wzruszającej atmosferze. Był to czas wspomnień, rozmów i podziękowań za długie, pracowite życie Jubilata, który jest dziś żywą kroniką lokalnej historii.
W czasie niemieckiej okupacji, jako młody chłopiec, pan Władysław nierzadko zmagał się z głodem i ciężkimi warunkami życia, a mimo to zachował siłę ducha i wytrwałość. Jako 14-latek został wywieziony na przymusowe roboty do niemieckiej rodziny, gdzie przebywał do zakończenia II wojny światowej. Niedługo po powrocie w rodzinne strony wyjechał w poszukiwaniu pracy i zatrudnił się w zakładach włókienniczych, a w kolejnych latach osiadł na stałe w Rodakach, gdzie założył rodzinę, a swoje życie zawodowe związał z Kluczewskimi Zakładami Papierniczymi, dziś funkcjonującymi jako Velvet Care, gdzie pracował aż do emerytury. Dał się poznać jako sumienny, rzetelny i solidny pracownik.
Równolegle Pan Władysław prowadził gospodarstwo rolne. Był jednym z nielicznych gospodarzy w okolicy, którzy posiadali konia, dlatego często pomagał sąsiadom przy pracach polowych, zyskując ich szacunek i wdzięczność. Przez wiele lat był także aktywnym strażakiem. Setne urodziny stały się wyjątkową okazją do wspomnień, refleksji oraz wyrażenia wdzięczności za całe życie wypełnione uczciwą pracą i troską o bliskich.
Jubilat wychował się w licznej rodzinie – miał sześcioro rodzeństwa. Sam również stworzył dużą, kochającą rodzinę. Doczekał się czworga dzieci, siedmiorga wnucząt oraz dziesięciorga prawnucząt. Co warte podkreślenia, także jego rodzice dożyli sędziwego wieku, co świadczy o silnych rodzinnych tradycjach i dobrym zdrowiu przekazywanym z pokolenia na pokolenie.
Panu Władysławowi Szymonkowi życzymy kolejnych lat w zdrowiu, spokoju i otoczeniu najbliższych, a także nieustającej pogody ducha i radości z każdego dnia. Jego życie stanowi piękny przykład wytrwałości, skromności i szacunku dla pracy oraz rodziny.