11 sierpnia pani Zofia Kaszuba z Ryczówka skończyła 100 lat. Z tej wyjątkowej okazji 19 sierpnia jubilatkę odwiedzili Wójt Gminy Klucze Norbert Bień oraz Kierownik Urzędu Stanu Cywilnego Nina Ziaja. W spotkaniu uczestniczyły również przedstawicielki KRUS. Były kwiaty, życzenia i serdeczne słowa, ale przede wszystkim – rozmowa z jubilatką, która szybko pokazała, że sto lat życia to naprawdę ogromna skarbnica wspomnień.
Pani Zofia mieszka z synem i synową. Jest osobą niezwykle ciepłą i pogodną, a mimo stu lat zachwyca energią i znakomitą pamięcią. Podczas spotkania chętnie dzieliła się wspomnieniami z młodości, przywołując wydarzenia, które dla dzisiejszych pokoleń są już odległą historią, a dla niej stanowią część własnego życia.
W czasie II Wojny Światowej pani Zofia przebywała na robotach przymusowych w Niemczech. Wspominała, że potrafiła wiele zrobić i dobrze radziła sobie w różnych sytuacjach. Jak sama mówiła, była tam chwalona za to, że jest „obrotna”.
W jej wspomnieniach pojawił się również Ryczówek z czasów, gdy między nim a Kwaśniowem przebiegała granica między III Rzeszą a Generalnym Gubernatorstwem. Dla mieszkańców była częścią codzienności, a poruszanie się w jej pobliżu wymagało ostrożności. Pani Zofia pamiętała między innymi prosty sposób ostrzegania innych przed niemieckim patrolem – wystarczyło kucnąć i udawać, że wiąże się but. Taki gest był dla innych jasnym sygnałem, że lepiej w tym momencie nie iść dalej.
Dziś pani Zofia opowiada o tych wydarzeniach z niezwykłym spokojem i pogodą ducha. Zapytana o receptę na długie życie, nie wskazywała jednej konkretnej zasady. Nigdy nie paliła i wystrzegała się alkoholu. Wspominała również, że jej siostra także żyła długo.
Podczas spotkania szczególnie wyraźna była jednak jeszcze jedna rzecz – więź, jaka łączy panią Zofię z synem i synową. W ich wzajemnym odnoszeniu się do siebie widać było ogromny szacunek, ciepło i przywiązanie. Można było odnieść wrażenie, że historia pani Zofii jest dla nich czymś więcej niż opowieścią o przeszłości. To część rodzinnej historii, którą znają, szanują i chcą zachować.
Sto lat życia to sto lat wspomnień, doświadczeń i historii. Nie sposób opowiedzieć ich wszystkich podczas jednego spotkania. Można jednak mieć szczęście, by choć przez chwilę ich posłuchać – tak jak podczas spotkania z panią Zofią.
Z okazji pięknego jubileuszu życzymy pani Zofii przede wszystkim zdrowia, pogody ducha, wielu kolejnych lat spędzonych wśród najbliższych oraz jeszcze wielu okazji do dzielenia się swoimi wspomnieniami i opowieściami.