SKUTERMANIA - lambrettą po gminie i okolicy

  • Zapisz tekst bieżącej strony do PDF
  • Drukuj zawartość bieżącej strony
5 września 2019

W Kluczach gościli członkowie Lambretta Club Polska, pasjonaci motoryzacji, a przede wszystkim miłośnicy kultowych, produkowanych w latach 50. i 60. skuterów Lambretta. Nasza gmina była bazą jubileuszowej XX Skutermanii, czyli zlotu posiadaczy zabytkowych pojazdów włoskiej marki.

Uczestnicy zlotu poznawali najciekawsze turystycznie zakątki gminy Klucze i okolic, docierając do poszczególnych atrakcji oczywiście swoimi skuterami. Członkowie klubu co roku spotykają się w różnych regionach Polski, a w gminie Klucze gościli wcześniej latem 2012 roku podczas zlotu na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Organizatorem tegorocznej Skutermanii byli: Wiesław Telega, mieszkaniec naszej gminy oraz olkuszanie - Wojciech Makieła i Marian Kostulski, członkowie Lambretta Club Polska, który zrzesza łącznie39 miłośników włoskich zabytkowych skuterów. Prezesem klubu jest Grzegorz Sojka, mieszkaniec Mysłowic.

Do Klucz na zlot przyjechali właściciele pojazdów produkowanych zarówno w latach 50. jak i tych z końca produkcji we Włoszech. Jak opowiada Andrzej Cichocki, członek klubu, pierwsze egzemplarze lambretty pojawiły się w 1948 roku (twórcą tychże skuterów był włoski przemysłowiec Ferdinando Innocenti). W tamtych latach skutery były bardzo prostymi pojazdami, przypominającymi  hulajnogę z silnikiem.

W Polsce niektórzy mają jeszcze takie egzemplarze modeli z końca lat czterdziestych. Natomiast najstarszym z naszych skuterków, które są tutaj na zlocie w Kluczach, jest lambretta LD 125 z roku 1956. W tamtych latach te skutery były w Polsce dostępne na talony górnicze, a sprowadzał je do kraju „Pozmozbyt”. Na miejscu były też dostępne wszelkie części i serwis. Taki system sprzedaży trwał kilka lat, potem importem skuterów zajmowała się sieć „Pewex”. Lambretty były produkowane we Włoszech do połowy lat sześćdziesiątych, ale skuter był na tyle popularny, że uruchomiono jego produkcję także w Anglii, Indiach i Hiszpanii – opowiada Andrzej Cichocki, który swoją pierwszą lambrettę kupił w 1970 roku i nowym nabytkiem przyjechał na kołach z… Londynu.

Lata 60. Były okresem ogromnej popularności skuterów w ogóle, nie tylko lambretty czy vespy (drugi z popularnych włoskich skuterów). Wtedy produkowano też polskie „osy” czy radziecką kopię vespy, skuter Wiatka. Lambretty nie były tanie – w latach 60. kosztowały dwukrotnie więcej niż popularne motocykle (takie jak Java czy MZK).  Te włoskie stylowe pojazdy upodobali sobie w Polsce szczególnie artyści - aktorzy i muzycy. Swoją lambrettę posiadał na przykład Tadeusz Łomnicki, który na swoim skuterze pokazał się m.in. w długiej sekwencji filmu Andrzeja Wajdy „Niewinni czarodzieje”, opowiadającym o środowisku jazzowym ówczesnej Warszawy (Łomnicki zagrał w nim główną rolę - muzyka jazzowego).

 

Galeria

  • Powiększ zdjęcie Miłośnicy włoskich skuterów Lambretta na zlocie w Kluczach (fot. Rafał Jaworski)

    Miłośnicy włoskich skuterów Lambretta na zlocie w Kluczach (fot. Rafał Jaworski)

  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie

Rozwiń Metryka

Podmiot udostępniający informację:
Data utworzenia:2019-09-05
Data publikacji:2019-09-05
Osoba sporządzająca dokument:
Osoba wprowadzająca dokument:Rafał Jaworski
Liczba odwiedzin:232